30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 1 2 3 4
styczeń [luty] marzec
kwiecień maj czerwiec
lipiec sierpień
wrzesień październik
listopad grudzień
Korzyść z DDoSa
Wpis z dnia: 2012-01-22, z godziny: 11:27
Jeśli politycy mieli jakieś wątpliwości czy należy internautów wziąć za mordę to zapewne już się ich pozbyli. Weekend upłynął pod hasłem padających serwisów polskiej administracji. Ta ostatnia twierdzi, że to od obciążenia. Inni twierdzą, że miał miejsce defacement strony Sejmu (Hakerzy z Anonymous zablokowali strony Sejmu i premiera), a pod marką Anonymous szykują się liczne ataki DDoS na kolejne strony. Przez pewien czas można było sobie nawet zagłosować, która strona ma paść jako kolejna (Awaria strony sejm.gov.pl nie zaczęła się od DDoS). Jak jednak trafnie zauważył Piotrek "chyba fun factor wziął już górę nad hacktywizmem".

Oczywiście trudno się oprzeć pewnej atawistycznej satysfakcji gdy negatywny bohater zostaje wywieziony na taczkach ale ktoś mógłby oponować, że mamy do czynienia z demokratycznie wybranym rządem. W tej sytuacji protestowanie przez ddosowanie stron rządowych ma z demokracją i racjonalnym stanowieniem prawa mniej więcej tyle samo wspólnego co palenie opon i rzucanie śrubami w celu wymuszenia przywilejów przez rozmaite grupy zawodowe.

Co gorsza, postraszeni politycy mają skłonność do bezkrytycznego słuchania resortów nadreprezentowanych przez wąsatych pułkowników z epoki generała Milewskiego. W większości raportów na temat zagrożenia cyberterroryzmem i hacktivismem powtarzana jest jak mantra historia ataków na serwery estońskie z 2007 roku. Nie muszę chyba dodawać, że ich autorzy surfują na tej fali w kierunku pomysłów regulacji Internetu takich jak opisane przeze mnie niedawno (Problem urojony).
Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
pGkEWHGWcOJrYIP: 92.96.206.2619-02-2012, 09:24
I think we are ahead of the aearvge user, for sure. So when the standardistas think something is old and busted, the aearvge joe is only just discovering it. Kind of what I was thinking regarding widgets the other day. Old news to us, but yet to be adopted by the masses.

OrpeSPbXKfwIP: 65.242.115.129-01-2012, 21:40
People nmorally pay me for this and you are giving it away!

adiIP: 83.24.120.8229-01-2012, 00:16
muszę powiedzieć, że obawiam się MOCNO, co może TO przynieść.
Dodam jeszcze, żę w żadne rządowe programy ochrony czegokolwiek poza rządem... nie wierzę.

Pewna pani psycholog zauważyła niedawno, bardzo słusznie, że kurczy się nam przestrzeń publiczna i dostęp do niej. Dziennikarze piszteksty w necie, bo nie mogący po zwolnieniu znaleźć pracy w mediach o zasięgu ogólnokrajowym - publicznych..

Dalej mówiła: o ile dobre to było po roku 80 (podziemna prasa i kultura), gdy każdy media publiczne traktował.. wiadomo jak, to obecnie jest to zaprzeczeniem demokracji. Knebel, mówiąc wprost.

albo wywalczymy sobie prawo do publicznych mediów, albo coraz częściej (jak ja za ww. słowa na interia.pl) będziemy widzieć taki komunikat:

"1 godz. 36 min temuTwój komentarz do "Czy projekt ACTA zagraża polskim graczom?" dodany 27.01.2012 (2:01) jest niezgodny z zasadami dyskusji portalu."

Wiem, że interia to prywatna firma. Chodzi mi o przykład.

Ahk4iePaiv8uIP: 77.236.6.13423-01-2012, 11:56
Zwolennikom anarchistycznych grup typu "Anonymous" pozwolę sobie jeszcze przypomnieć, że Prezydent Wszystkich Polaków ostatecznie w zeszłym roku zaakceptował ustawę umożliwiającą wprowadzenie stanu wojennego, pardon "wyjątkowego" w obliczu "cyberzagrożeń".

Brawo.
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 4      dodaj swój komentarz  

Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych.
© copyright 2012 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88